droga
  markowy.blog.pl 

było minęło

[<- wróć]

droga w deszczu

szybko mija ta podroz. z godziny na godzine jestesmy co raz to w innym miejscu. jeszcze cztery dni temu pisalem o deszczu w Wilnie, a teraz mokiemy w Parnawie na Lotwie. Za nami juz Talin, Helsinki i jeszcze kilka miejsca. wszystko tak szybko sie toczy, ze az ciezko pozbierac mysli. kazdego dnia inne miejsce, inne miasto, a czasami nawet inny kraj. jedyna stala to deszcz. deszcz, kapusniaczek, mzawka towarzysza nam od samego samego poczatku. wszedzie gdzie bysmy nie byli to pada.
ciezko mi znalezc teraz chwile aby pozbierac mysli. w kazdym badz razie polowa drogi juz za nami i od wczoraj kierujemy sie na polnoc. a jutro powinnismy byc w Rydze.
M 2003-05-01 22:30:51
skomentuj (1)
Notka sms nr 53095 bez tematu

Stoimy na granicy w Ogrodnikach. Z Rygi jechalismy 6h, ale teraz chyba postoimy troche. Utknelismy w kolejce do odprawy, a do Polski zostalo tylko 800m
M 2003-05-04 15:21:29
skomentuj (0)
Notka sms nr 53142 bez tematu

Minely 3h. Przejechalismy 700m. W tym tempie do Wawy za rok dojedziemy. W takich momentach doceniam idee kaine grenze. Sytuacja staje sie absurdalna.
M 2003-05-04 17:40:38
skomentuj (0)
Wróciliśmy

Ostatecznie na granicy przetrzymali nas 3,5 godziny, tak więc w Warszawie byliśmy po 23. Nie pozostało więc nic innego, jak położyć się spać, bo rano jak zwykle powrót do realności.
Teraz będzie czas, żeby pozbierać myśli po naszym ekspresowym rajdzie przez 4 kraje. Na początek kilka zdjęć, może one powiedzą więcej.
M 2003-05-05 11:12:07
skomentuj (0)
Krótkie podsumowanie

Wybraliśmy się w pięć osób samochodem, aby odwiedzić cztery stolice nadbałtyckich krajów: Litwy, Łotwy, Estonii i Finlandii.

Droga
W sumie pokonaliśmy 2760 km lądem i 180 km wodą. Drogi wszędzie dobre, a benzyna najtańsza w Estonii. Nasza trasa:
Sobota
Warszawa - Wilno
Niedziela
Wilno - Troki - Wilno
Poniedziałek
Wilno - Cesis
Wtorek
Cesis -Tartu - Tallin
Środa
Tallin - Helsinki - Tallin (prom)
Czwartek
Tallin - Pärnu
Piątek
Pärnu - Ryga
Sobota
Ryga - Jurmala - Ryga
Niedziela
Ryga - Kiejdany - Kowno - Warszawa

Noclegi
Wszystkie noclegi (oprócz Wilna i Parnu), jakie znaleźliśmy po drodze, pochodziły z przewodnika Pascala. Spaliśmy głównie w hostelach, schroniskach lub akademikach
przerobionych no hostele. Średnio nocleg kosztował nas około 30PLN od osoby. Jedyny problem jaki mieliśmy z noclegami, to brak miejsc. Np. w Wilnie czy Rydze, zdarzyło się, że noclegu szukaliśmy przez 3 godziny jeżdżąc po całym mieście. Pewnie to była wina długiego weekendu majowego, ale teraz myślę sobie, że warto może
było wcześniej zarezerwować miejsca.

Pogoda
Nie najlepsza, prawie cały czas padał deszcz, a temperatura nie przekraczała 12 stopni. Na morzu w okolicach Helsinek leżała kra. To był wyjątkowo zimny początek maja ;). Stąd wniosek, że w te rejony lepiej zapuszczać się latem.
...
Na razie to tyle, wkrótce szersza relacja.
M 2003-05-13 15:48:11
skomentuj (0)